Miłość od pierwszego spojrzenia
Większość klientów bardzo łatwo przywiązuje się do danej marki. Dobry przedsiębiorca potrafi to wykorzystać i spowodować, że już przy pierwszej okazji klient zżyje się jak najbardziej z daną firmą i prędzej czy później do niej wróci. Tak zwany efekt pierwszego wrażenia może mieć bardzo silny wpływ na późniejsze zachowania klienta, przez co przedsiębiorca może niemal manipulować jego wyborami. Ważny jest jednak sposób, w jaki dana marka oddziaływuje na klienta. Atmosfera firmy, jaką daje się zawsze wyczuć już od samych drzwi musi być idealna. Możemy być pewni, ze wszelkie napięcia pomiędzy pracownikami lub pracownikami i pracodawcą zostaną bardzo szybko zauważona. A firmy, w których występują takie napięcia są niestabilne, czyli nieprzyjazne. Również wymuszony uśmiech niczego nie załatwia. Od sztucznego uśmiechu lepszy jest choćby smutek, byle naturalny. Klient tez człowiek i nie oczekuje od progu rozpromienionych twarzy sprzedawców, ale zachowania po prostu grzecznego i sympatycznego- mimo wszystko. Klient w naszej firmie powinien zawsze móc spytać kogoś o radę, porosić o pomoc przy wyborze czegoś z oferty. Z drugiej strony, obsługa od drzwi pytająca „w czym mogę pomóc?” nie będzie mile widziana, ponieważ każdy z klientów ceni sobie swoją swobodę i lubi na początku rozejrzeć się sam, jeśli tylko ma w czym.
Niespotykany znaczy atrakcyjny. Pomimo tego, że z dnia na dzień na sklepowych półkach czy w salonach sprzedaży pojawia się coraz więcej produktów to i tak nigdy nie osiągnie się takiego nasycenia rynku, żeby czegoś na nim nie brakowało. W biznesie natomiast wygrywa zazwyczaj ten, kto pierwszy dostrzeże zapotrzebowanie klienta i umiejętnie wykorzysta moment, aby potrzeby te, za odpowiednie pieniądze, zaspokoić. Czasami są to zupełnie nowe potrzeby, czasem natomiast wystarczy zająć się dopracowaniem jakiegoś niezauważalnego z pozoru szczegółu. Zazwyczaj jest tak, ze któryś z klientów zauważy coś, co umknie nawet najbardziej wizjonerskim pracownikom firmy. Jednym z bardziej spektakularnych sukcesów polegających na zaspokojeniu takiej właśnie potrzeby jest wzrost sprzedaży pewnego popularnego modelu samochodu po dołożeniu do obowiązkowego wyposażenia… uchwytu na kubek. Drobiazg, który w produkcji detalicznej kosztuje nie więcej niż pięć złotych wywiera niesamowity wpływ na finalny produkt kosztujący kilkadziesiąt tysięcy! Biorąc pod uwagę, że w zasadzie zawsze można coś poprawić, unowocześnić lub po prostu wymyślić, to szanse na rozwój przedsiębiorstwa są wprost nieograniczone.
Tagi: drobiazgi, firma, klienci, klient, marka, pr, wrażenie